Помня Прошлое, Созидая Будущее, Жить Настоящим!

Помня Прошлое, Созидая Будущее, Жить Настоящим!

Традиция - Революция - Интеграция

Вы, Старшие, позвавшие меня на путь труда, примите мое умение и желание, примите мой труд и учите меня среди дня и среди ночи. Дайте мне руку помощи, ибо труден путь. Я пойду за вами!

Наши корни
: Белое Дело (РОВС / РОА - НТС / ВСХСОН), Интегральный национализм (УВО / УПА - ОУН / УНСО), Фалангизм (FET y de las JONS / FN), Консервативная революция (AF / MSI / AN / ELP / PyL)
Наше сегодня: Солидаризм - Традиционализм - Национальная Революция
Наше будущее: Археократия - Энархизм - Интеграция

17 авг. 2012 г.

Wojciech Jerzy Muszyński: Ideologia i program Obozu Narodowo - Radykalnego

Działacze ONR nie stworzyli nigdy spójnej i jednorodnej koncepcji ustroju politycznego oraz gospodarczego akceptowanej przez wszystkich członków obozu. Zręby programu i ideologii Obozu Narodowo - Radykalnego zawarte zostały w Deklaracji uchwalonej 14 kwietnia 1934 r., jednak aż do wybuchu wojny publicyści tworzyli projekty szczegółowych rozwiązań programowych, mające rozszerzyć ją i uzupełnić. Zaważyło na tym zwłaszcza dążenie działaczy ONR do pogodzenia starych idei nacjonalistycznych z rozwiązaniami aktualnych problemów politycznych i społecznych lat trzydziestych. Oceniając ONR z dzisiejszego punktu widzenia, można dostrzec pewien paradoks, charakterystyczny dla radykalnej prawicy europejskiej lat trzydziestych: konserwatyzm, wręcz reakcjonizm w sferze wyznaanych wartości, przy równoczesnym bardzo postępowym, lewicowym, podejściu do zagadnień gospodarczych i zagadnień społecznych. Celem narodowych radykałów była obrona tradycji przy użyciu rewolucyjnych metod. Przeciwstawiając się pogańskim komunistom kierownym ze Związku Sowieckiego i narodowym - socjalistom z III Rzeszy, twórcy ONR zdecydowali się w samoobronie przejąć niektóre ich metody walki. Ramy historiozoficznej myśli młodych narodowców wyznaczały: szacunek dla duchowych osiągnięć chrześcijańskiego średniowiecza, negacja myśli oświeceniowej, dokonań rewolucji francuskiej oraz XIX wiecznych ideologii, wraz ze współczesnym im liberalizmem, socjalizmem, komunizmem i niemieckim narodowym socjalizmem.
Wiara
Podstawowym postulatem polskiego ruchu narodowego, przejętym i kultywowanym przez ONR, było silniejsze związanie narodu z zasadami religii katolickiej. Osobę Boską uznawano za najwyższą wartość i nadprzyrodzony cel życia człowieka. Szczera i żarliwa religijność działaczy ONR miała swoje odbicie we wszystkich niemal punktach ich programu politycznego. Kościół, posiadający silna pozycje w społeczeństwie polskim uznawano za naturalnego sojusznika i pomocnika w sprawowaniu rządów. Odżegnywano się jednak od instrumentalnego traktowania religii i wykorzystywania jej w walce politycznej. Przyszła Polska miała być katolicka z głębi swej treści, ponieważ mieli ją zbudować ludzie wychowani w duchu nauki Kościoła. o kształcie nowego państwa nie miało decydować duchowieństwo, lecz sami działający na niwie politycznej katolicy. Kościół głoszący prawdy wiary katolickiej uznawano jednak za najważniejszą instytucję w państwie, strażnika moralności i wychowawcę narodu.
Edukacja i wychowanie
Dużą wagę ONR przywiązywał do sprawy wychowania i wykształcenia. Walka z analfabetyzmem miała stać się jest obowiązkiem państwa. Podkreślano, że korzystanie z edukacji jest niezbywalnym prawem wszystkich Polaków, a nie przywilejem jedynie elit. W procesie wychowania obywateli główna rolę przeznaczono Kościołowi Katolickiemu. W pracy tej miały go także uzupełniać i wspierać:
  • rodzina - stanowiąca podstawę odrodzenia moralnego narodu, stąd potępienie rozwodów i prądów feministycznych, zjawisk bezpośrednio godzących w pozycję rodziny i ją osłabiające;
  • szkoła - przygotowująca młodych ludzi do życia w ścisłym związku z całym narodem, wychowywać świadomych obywateli poczuwających się do odpowiedzialności za losy narodu i działać na rzecz uaktywnienia sił twórczych narodu i przywiązania do ojczyzny;
  • armia - ucząca młodzież karności, dyscypliny, dumy narodowej i poświęcenia dla idei.
Wszystkie te instytucje, kierując się zasadami religii katolickiej miały wpajać młodzieży patriotyzm i poczucie służby narodowi. ONR, w odróżnieniu od ugrupowań dążących do ustanowienia totalitarnej formy rządów, nie głosił potrzeby większej zmiany mentalności Polaków ani doprowadzenia do przełomu w dziejach narodu czy cywilizacji. Zakładano, że charakter polski jest w swej całości sumą wielu dodatnich cech, a Polacy pod warunkiem wytłumaczenia i uznania wysiłku za celowy, są łatwi we wszelkiej współpracy.
Idea narodowa
Kluczowym dla ideologii ONR było pojęcie narodu, określanego jako związek emocjonalno - moralny, międzyludzka wspólnota ducha.
Naród jest wspólnotą duchową żyje tylko w ludziach, nie poza ludźmi. Sensem istnienia narodu jest odrębność psychiczna jego członków, im tylko właściwy typ życia duchowego. Każdy naród jest potrzebny w planie świata i obowiązkiem człowieka jest żyć życiem narodu i pracować dla jego dobra.
(W. Wasiutyński)
Za podstawę narodu uważano więź historyczną łączącą pokolenia, wspólną tradycję i zwyczaje, które uzupełniały takie cechy pierwiastki mające wpływ na losy zbiorowości narodowej jak: jedność terytorium, języka, wspólne źródła kulturowe i jedna organizacja prawno - polityczna. Polakiem mógł być każdy kto się w ten sposób deklarował i kogo uznawała za Polaka większość narodu. Odrzucano poglądy o etnograficznym, plemiennym, etatystycznym (wychodzącym z pojęcia państwa) czy rasowym pochodzeniu narodu. Nieśmiałe i niepopularne próby przeszczepienia na polski grunt fragmentów teorii rasistowskich zarzucono całkowicie po ogłoszeniu encykliki papieża Piusa XI „Mit Brennender Sorge” w 1937 r., potępiającej hitleryzm i uznającej rasizm za niezgodny z nauką kościoła katolickiego.
Idea narodowa głoszona przez ONR odcinała się od XIX w. modelu indyferentnego religijnie nacjonalizmu, przesiąkniętego światopoglądem pozytywistycznym i materializmem naukowym (nauki przyrodnicze). Przejawem tego było odcięcie się od doktrynerstwa światopoglądowego, tendencji egoizmu narodowego, jak również od samego pojęcia nacjonalizmu, zwalczanego w publicystyce młodych narodowców. ONR stał na stanowisku, że naród jest najwyższą formą społeczną, a miłość i ofiarna służba dla niego to obowiązek każdego człowieka, "najwyższy z doczesnych celów jednostki". Narodowcy chcieli zatarcia różnic klasowych i dzielnicowych, oraz wykształcenia międzystanowej solidarności narodowej Polaków. Budowa państwa narodowego, w którym jedynymi gospodarzem byłby żywioł polski, miała zapewnić mu siłę i niezależność materialną. Były to, jak oceniano, dwa podstawowe warunki, bez których nie udałoby się osiągnąć celu, do którego dążą wszystkie narody: potęgi materialnej i kulturalnej.
Stosunek do mniejszości narodowych
Skład narodowościowy II Rzeczypospolitej, w której mniejszości narodowe stanowiły blisko 30 % społeczeństwa, zmuszał polskie elity polityczne do wnikliwego zajęcia się tym zagadnieniem. Dla ONR szczególnie zagadnienie miał problem mniejszości żydowskiej. Zwracano uwagę, że Żydzi, licząc blisko 4 miliony, koncentrowali się w zwartych miejskich skupiskach (w Warszawie stanowili ok. 33% mieszkańców) i monopolizowali całe dziedziny handlu i usług, czym przyczyniali się do powstawania konfliktów o podłożu społecznym i ekonomicznym. Lata trzydzieste były okresem, nasilenia się antagonizmów między rdzenną ludnością chrześcijańską i Żydami, powodowanych wielkim kryzysem gospodarczym, którego skutki mocno odczuło polskie społeczeństwo. Wzrost bezrobocia i drastyczne pogorszenie się warunków życia oraz wynikająca z tego radykalizacja postaw społecznych we wszystkich grupach etnicznych i wyznaniowych, były przyczyną wzrostu nastrojów antysemickich.
Receptą narodowców na tę sytuację było spowodowanie przepływu polskich warstw niższych, nieuprzywilejowanych i ekonomicznie upośledzonych do innych branż gospodarki, zwłaszcza handlu, usług i drobnej wytwórczości, co nie było jednak możliwe bez przełamania żydowskiego monopolu w tych dziedzinach. Metodą walki o „polskie sklepy i stragany” był bojkot ekonomiczny, połączony z wielką akcją propagandową w postaci ulotek, plakatów i broszur. Pod hasłem: Swój do swego po swoje! pikietowano żydowskie sklepy, przekonując klientów - Polaków, do robienia zakupów w sklepach prowadzonych przez chrześcijan. Bojkotem ekonomicznym objęto także sprzedawanie Żydom towarów przez producentów i korzystanie w handlu z ich pośrednictwa. Działania te miały pozbawić Żydów źródeł dochodów, co według narodowców miało doprowadzić do zwiększenia emigracji żydowskiej z Polski. W przejmowanych przez Polaków sklepach i warsztatach mieli znaleźć zatrudnienie pozbawieni pracy robotnicy i ludność z przeludnionych wsi.
Antysemityzm narodowców nie wynikał z rasistowskich ideologii pogardy i nienawiści do mniejszości żydowskiej. Jego przyczyną były wyłącznie praktyczne kwestie ekonomiczne, społeczne i polityczne. Znany badacz dziejów ruchu narodowego, Jacek Majchrowski, doszedł do wniosku, że ONR"traktował kwestię żydowską w sposób umiarkowany, a polemiki z prasą żydowską prowadzono z niespotykaną w obozie narodowym kulturą, co nie wykluczało zdecydowanego stanowiska".
ONR prowadząc politykę antysemicką, konsekwentnie stał na straży wartości chrześcijańskich odcinając się od jakichkolwiek związków z ideologią rasistowską, która przedstawiała Żydów jako rasę niższą - podludzi. W latach 30-stych część publicystyki narodowej uznała walkę ekonomiczną z Żydami za mająca takie samo znaczenie co dążenie narodu do odzyskania niepodległości w XIX i XX w. Dlatego kwestia żydowska stała się probierzem oceny wszystkich zjawisk z dziedziny polityki, ekonomi, spraw społecznych i kultury - co w historiografii określa się mianem „judeocentryzmu". Pojawiały się publikacje rozwijające ideologiczną koncepcję antysemityzmu, uzasadniające konieczność istnienia antagonizmu między światem wartości chrześcijańskich a religią mojżeszową. Twierdzono, że u jej podstaw leżą odmienności cywilizacyjne obu społeczeństw. Talmud będący podstawą cywilizacji żydowskiej był wyrazem etyki sprzecznej i wrogiej katolicyzmowi. Według tych teorii Żydzi od wieków dążyli do podważenia tradycyjnych ustrojów, wartości i ostatecznego panowania nad światem - drogą rewolucji i dzięki tajnym związkom (masonerii) torowali sobie drogę do władzy.
Jednym z opracowań programowych poświęconych stanowisku ONR wobec Żydów była deklaracja pt. Likwidujemy Żydów z 1938 r., podpisana przez członków kierownictwa obozu. Tytuł nie dotyczył oczywiście likwidacji fizycznej, lecz radykalnego usunięcia tej mniejszości z życia społeczno - gospodarczego i konieczności opuszczenia przez nich Polski. Dokument przewidywał min.: pozbawienie obywatelstwa polskiego tych Żydów, którzy otrzymali je po 1918 r. w sposób sprzeczny z prawem i zakazanie procederu zmieniania przez nich nazwisk na polsko brzmiące. Proponowano wprowadzenie bojkotu towarzyskiego Żydów, ograniczenie możliwości pracy w wolnych zawodach (prawnicy, lekarze) do wysokości ich odsetka zamieszkującego w Polsce, usunięcie wykładowców żydowskich ze szkół średnich i wyższych gdzie większość studentów była chrześcijanami (oczywiście naukowcy ci mogliby pracować w szkołach i uczelniach żydowskich), oraz doprowadzenie do rygorystycznego przestrzegania ustawy zakazującej uboju rytualnego. Autorzy apelowali o usunięcie przedstawicieli tej mniejszości z urzędów państwowych, instytucji samorządowych i armii zamiast służby wojskowej przewidywano wprowadzenie dla nich służby zastępczej i specjalnego podatku. Za ważne uznano też odebranie Żydom czynnego i biernego prawa wyborczego, choć nie było co do tego zgody. Istniał bowiem inny projekt przewidujący, do czasu emigracji, możliwość uczestnictwa Żydów w wyborach. Mieliby oni prawo głosować jedynie na dowolnie wybraną partię żydowską, co wyeliminowałoby wpływ tej mniejszości na polska klasę polityczną i pozwoliło ustalić numerus claususdla żydowskich posłów w parlamencie.
Antysemityzm był także traktowany przez narodowców (zarówno z ONR jak też ze Stronnictwa Narodowego) jako środek walki z rządzącymi Piłsudczykami. Obóz sanacyjny opierał swe rządy na idei państwowej - a nie narodowej, i bronił równouprawnienia ludności żydowskiej i traktowania ich na równi z Polakami. Dlatego znajdujący się w opozycji narodowcy podkreślali przeciwstawne podejście do tzw. „kwestii żydowskiej". Inną polityczną przyczyną powstawania antysemickich uprzedzeń wśród Polskich narodowców było przekonanie o ścisłym współdziałaniu przedstawicieli tej mniejszości z ruchem komunistycznym. Narodowcy twierdzili, że Żydzi czynnie popierają ugrupowania komunistyczne, stanowiące agenturę Związku Sowieckiego, dążące do zniszczenia niepodległej Polski. Stereotyp ten wynikał nie tylko z tego, że w nielicznej i pozbawionej większego znaczenia politycznego Komunistycznej Partii Polski (i jej ukraińskim i białoruskim odpowiedniku) dominowali działacze pochodzenia żydowskiego, ale również z tego, że w samym społeczeństwie żydowskim funkcjonowały potężne partie (marksistowski Bund i Poalej Syjon), która głosiły potrzebę rewolucji społecznej.
Mimo wszystko jednak trzeba być ostrożnym oceniając nastawienie narodowców do Żydów. Ludność niemiecka, stanowiąca daleko mniejszy odsetek niż żydowska, mieszkająca niemal wyłącznie na terenach zachodniej Polski, uważana była za o wiele bardziej niebezpieczną od ludności żydowskiej. Nieprzychylne nastawienie do Polski i fakty infiltracji narodowego - socjalizmu wśród zamieszkałej w Polsce młodzieży niemieckiej, budził wśród narodowców uzasadnione obawy, że mniejszość w przypadku konfliktu polsko - niemieckiego stanie się potencjalną V kolumną. Podobnie jak w przypadku Żydów, proponowano pozbawienie Niemców praw obywatelskich i stopniowe wymuszenie ich emigracji do Niemiec. Narodowcy na ziemiach zachodnich prowadzili także bojkot ekonomiczny prowadzonych przez Niemców sklepów detalicznych i punktów skupu płodów rolnych.
Zupełnie inaczej traktowała ONR ludność białoruską i ukraińską, uznając ją za nadającą się do asymilacji i mogącą posiadać pełnię praw obywatelskich. Twierdzono nawet, że jest to ludność polska, która utraciła więzy z resztą narodu i w państwie narodowym dobrowolnie powróci do swych pierwotnych korzeni. Odrzucano przy tym możliwość przymusowej polonizacji jako wzór niegodny polskiej tradycji.
Stosunek do komunizmu
Komunizm, międzynarodowa doktryna, zakładająca łączenie się proletariatu z różnych krajów dla wspólnych interesów politycznych, społecznych oraz ekonomicznych. W rzeczywistości komuniści zwalczali rodzinę, religię i własność prywatną. Dlatego narodowcy uznawali ich za czynnik obcy polskości - ludzi pozbawionych przynależności narodowej. Obserwując proces „eksportowania rewolucji” prowadzony przez reżim komunistyczny w Rosji Sowieckiej, narodowcy zajmowali w stosunku do niej wrogie stanowisko. Po doświadczeniach rewolucji rosyjskiej i wojny polsko bolszewickiej 1920 r., narodowcy upatrywali w komuniźmie największe niebezpieczeństwo dla Polski. Głoszona przez niego teoria walki klas, przeciwstawiająca sobie bogatych i biednych, antagonizowała pracowników i pracodawców osłabiając więzi narodowe i nieodwracalnie uszkadzając organizm narodu. Rewolucja społeczna, główny warunek instalowania systemu komunistycznego, zmiatała elity, niszcząc dorobek pokoleń i ostatecznie przekształcając naród w bezmyślną, zanarchizowaną masę ludzką walcząca już jedynie o przetrwanie fizyczne.
Wszystko to spowodowała, że postawa antykomunistyczna była jednym z kanonów ideowych ONR. W walce z komunizmem często wykorzystywano jego własną broń, antykapitalistyczne hasła, głoszone przez ruch komunistyczny, były przejmowane przez narodowych radykałów i używane do agitacji politycznej. Miało to pomóc w rozwoju ONR w środowisku robotniczym i wyrugowaniu stamtąd wpływów socjalistycznych i komunistycznych. W opozycji do marksistowskiej wizji konfliktu klasowego narodowi radykałowie wysuwali własną koncepcję solidaryzmu narodowego, charakteryzującą się nacjonalistyczno - lewicowym egalitaryzmem. Przewidywano ewolucyjne zniesienie barier stanowych i klasowych dzielących naród na lepszych i gorszych, rządzonych i rządzących, którzy tworzą uprzywilejowane kasty i wpływowe kręgi. Wszyscy Polacy mieli być równi sobie, a swój status społeczny zawdzięczać jedynie swojej pracy i własnym zasługom dla ojczyzny i narodu. Ci najbardziej pracowici, najbardziej utalentowani i zasłużeni mieli kierowac narodem (patrz niżej: Senat)
Stosunek do obozu sanacyjnego
Postawa narodowych radykałów wobec Sanacji ewoluowała przez cały okres istnienia obozu. Na początku działalności deklarowano, że ONR jako ugrupowanie ludzi młodych wolny jest od starych i nieaktualnych sporów personalnych i programowych. Działaczy stać było nawet na bezprecedensowy w ruchu narodowym gest pojednania wobec piłsudczyków. Chodzi tu o uznanie w Deklaracji zasług wszystkich orientacji polityczno - wojskowych (w tym także legionistów Piłsudskiego) w walce o odzyskanie niepodległości. Oceniając politykę obozu sanacyjnego nie szczędzono słów krytyki zarówno politycznej jak i społeczno - gospodarczej koncepcji. Fakt bezprawnej delegalizacji ONR, wielomiesięczne więzienie przywódców w obozie odosobnienia w Berezie Kartuskiej, prześladowania narodowych - radykałów przez policję, cenzurowanie wydawnictw, konfiskaty nakładów prasy, ograniczanie autonomii wyższych uczelni i łamanie siłą strajków studenckich, sprawiły, że politykę obozu sanacyjnego uznano za podstawą przeszkodę w dążeniu do budowy państwa narodowego. Stąd tez silnie akcentowana w propagandzie ONR konieczność zdecydowanej rozprawy z reżimem. W 1937 i 1938 r. kierownictwo ONR przewidując nadchodzący konflikt wojenny, zrezygnowało z myśli o obaleniu dyktatury obozu sanacyjnego drogą zamachu stanu. Szukanie dróg porozumienia z prawicą legionową (Marszałek Rydz - Śmigły, OZON) i Stronnictwem Ludowym nie oznaczało akceptacji dla polityki piłsudczyków, ale chęć zapobieżenia destabilizacji państwa.
Zagadnienia gospodarcze
Wielkie znaczenie dla programu ONR miało hasło rozwoju wsi, uważanej za rezerwuar zdrowych sił narodu. Podyktowane było to faktem, że przedwojenna Polska była krajem, w którym blisko 70 % obywateli zamieszkiwało na wsi i utrzymywało się z pracy w rolnictwie. Planowano, że efektywne wykorzystanie polskiego potencjału rolnego zapewni krajowi samowystarczalność żywnościową. Podstawę gospodarki rolnej stanowić miały średnie gospodarstwa chłopskie i dlatego działacze ONR, w odróżnieniu od bardziej zachowawczego Stronnictwa Narodowego, opowiadali się zdecydowanie za parcelacją wielkiej własności ziemskiej (z pewnymi wyjątkami). Rozwiązanie problemu przeludnienia wsi miało nastąpić poprzez migrację części jej mieszkańców do miast, gdzie zajęli by miejsca pracy zmuszonej do emigracji mniejszości żydowskiej. albo też poprzez rozwój komunikacji, umożliwiającej dojeżdżanie ludności wiejskiej do pracy w miastach i miasteczkach. Nowymi źródłami utrzymania tych ludzi miały być miejsca pracy opuszczone przez Żydów, zwłaszcza w drobnym handlu i usługach. Jednym z postulatów narodowców było umożliwienie młodzieży wiejskiej awansu społecznego poprzez ułatwienie wstępu do szkół średnich i na studia wyższe.
Poglądy polskich narodowców w niektórych aspektach bliskie były lewicy. Kryzys gospodarczy lat trzydziestych i pogłębianie się nędzy ludności polskiej uwrażliwiły ich na sprawy socjalne. Lewicowe skłonności narodowych radykałów dawały o sobie znać wyłącznie w sferze poglądów gospodarczych i społecznych. Proponowano wprowadzenie opiekuńczego systemu pomocy socjalnej, który przewidywał min. zapewnienie każdemu Polakowi prawa do pracy i godziwego wynagrodzenia, rodzinie mieszkania, dostęp szerokich mas narodu do wartości kulturalnych, stworzenie systemu podatkowego i wynagrodzeń premiującego rodziny wielodzietne. Mimo głoszonego oficjalnie poszanowania dla własności prywatnej występowano zdecydowanie przeciwko systemowi kapitalistycznemu, określanemu mianem „ustroju niesprawiedliwości społecznej", gdyż miał umożliwiać wyzysk polskich robotników przez obcy kapitał. ONR opowiadał się za wprowadzeniem korporacjonizmu w gospodarce przekazaniu w kompetencje związków pracowników i pracodawców funkcji państwa polegających na tworzeniu praw dla życia gospodarczego. Przewidywano, że system ten umożliwi zlikwidowanie brutalnej rywalizacji miedzy zawodami, klasami społecznymi, podniesie moralność poszczególnych zawodów, zrealizuje ich potrzeby. Popierano koncepcję interwencjonizmu państwowego, szczególnie w tych dziedzinach gdzie własność prywatna ze względów ekonomicznych lub politycznych byłaby, według niego, szkodliwa. Nowy narodowy ustrój gospodarczy miał być wprowadzony przez młode pokolenie Polaków: ludzi postępujących według nakazów chrześcijaństwa i świadomych swych obowiązków wobec narodu. Wielkie przedsiębiorstwa kapitalistyczne i surowce mineralne miały ulec w pierwszej fazie upaństwowieniu, a następnie miał nastąpić podział udziałów w tych przedsiębiorstwach pomiędzy robotników. W pierwszej kolejności upaństwowieniu miała zostać poddana zakłady przemysłowe będące własnością kapitału żydowskiego i zagranicznego. Następnie akcje tych przedsiębiorstw zostałyby rozdane zatrudnionym w nich pracownikom. Rozważano możliwości upowszechnienia własności poprzez wspomaganie rozwoju polskiej spółdzielczości. Konsekwencją wcielenia w życie tych projektów byłoby powstanie społeczeństwa właścicieli i zniknięcie antagonizmów pomiędzy pracodawcami a pracobiorcami. Duży wpływ na program gospodarczy ONR miały poglądy jednego z najwybitniejszych publicystów polskiego ruchu narodowego Adama Doboszyńskiego.
Zagadnienia ustrojowe
Kreśląc wizję przyszłej Wielkiej Polski narodowi radykałowie wiele uwagi poświęcili aspektom prawnym i ustrojowym. Planowali, że Polska przyszłości stanie się państwem o ustroju autorytarnym i narodowym.
"Państwo Narodowe w ujęciu narodowych radykałów oznacza taki ustrój, w którym tylko Polacy mogą być obywatelami państwa polskiego, przyczem na równi z Polakami traktuje się wszystkie odrębności szczepowe słowiańskie. Wszyscy inni mogą być tylko przynależnymi albo poddanymi państwa polskiego. W szczególności zaś Żydzi nie mogą być obywatelami państwa polskiego. Tylko w ten sposób unikniemy przeciwstawienia państwa Narodowi. Państwo jest organizacją polityczną narodu. Cele państwa nie mogą być sprzeczne z celami Narodu."
(Sas - Wisłocki)
Celem ideologów ONR było wypracowanie trzeciej drogi pomiędzy demokracja parlamentarną a ustrojem totalitarnym. Pojawiło się kilka projektów przyszłego ustroju państwa, różniących się w szczegółach, ale posiadających zbieżną wizję generalną. Państwo miało stać się narzędziem narodu, posiadać silną władzę wykonawczą, ale polityczna rola aparatu administracyjnego miała zostać zredukowana do strzeżenia bezpieczeństwa egzystencji narodu. Rząd powinien stać na straży ładu i porządku w państwie, zapobiegać rozbiciu i skłóceniu społeczeństwa oraz chaosowi gospodarczemu. Odrzucano tchnąca totalitaryzmem ideę wodzowską na równi z ustrojem demokratycznym i liberalną koncepcją nieograniczonej wolności, egzekwującą jedynie prawa obywatelskie, a zapominającą o obowiązkach jednostki wobec narodu i ojczyzny. System demoliberalny uznawano za przestarzały i bezradny wobec problemów współczesnego państwa. Historycy zwracają też uwagę, że istotną rolę w negowaniu liberalizmu, odegrało sceptyczne podejście jego zwolenników wobec religii i kościoła.
Władza zwierzchnia w projektowanym przez ONR Państwie Narodowym miała należeć do organizacji politycznej Narodu Polskiego, mającej strukturę hierarchiczną. Jej kierownictwo miało spoczywać w gestii wieloosobowego, elitarnego Senatu Narodu Polskiego, podejmującego wszelkie decyzje w demokratycznym głosowaniu. Ciało to, liczące nie mniej niż 300, lecz nie więcej niż 500 osób, uzupełnianych na drodze kooptacji, miało ustalać ogólne wytyczne polityki narodowej i zastąpić wybierany demokratycznie parlament. Szczególną pozycje przewidywano dla Marszałka Senatu pełniącego funkcję zwierzchnika państwa polskiego, posiadającego rozbudowane uprawnienia prezydenckie w połączeniu z quasi królewskim charakterem jego urzędu. Do jego uprawnień należałoby min. zwoływanie sesji senatu, nominowanie kanclerza (prezesa rady ministrów) i w porozumieniu z nim ministrów i wojewodów, ale tylko z grona członków senatu. Rola sejmu ograniczałaby się do opiniowania projektów ustaw. Deklarowano zachowanie pełnej niezawisłości sadownictwa zapewniając sądom pełną odrębność od innych czynników państwowych (wyrazem tego miała być likwidacja Ministerstwa Sprawiedliwości). Obok aparatu administracyjnego ważną rolę w kreowaniu aktywności społecznej przewidywano dla rozwiniętego samorządu terytorialnego (rady wiejskie i miejskie, rady powiatowe, sejmiki ziemskie i wojewódzkie) oraz samorządu korporacyjnego (korporacje gospodarcze, zawodowe, fachowe i stanowe). o znaczeniu jakie przewidywano dla tych ciał świadczyło przyznanie im prawa inicjatywy ustawodawczej.
O pluraliźmie w szeregach narodowych radykałów mógł świadczyć fakt, że znajdowała się wśród nich także duża grupa zwolenników monarchii, dla których tylko ta forma rządów była zgodna z polskim duchem narodowym. Podkreślano, że u podstaw światopoglądu nacjonalistycznego leży podporządkowanie państwa pojęciu narodu państwo miało być formą, zaś naród jego treścią.Widać zatem wyraźnie jak różna była ideologia ONR od faszystowskiej wizji państwa włoskiego, której istotę podsumował Mussolini następującym stwierdzeniem: "Wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciwko państwu". Polska rzeczywistość wymusiła zweryfikowanie przydatności importowanych teoii. Popularność włoskiego faszyzmu była widoczna wśród młodzieży narodowej w II połowie lat dwudziestych, kiedy system ten postrzegano jako skuteczny środek do walki z komunizmem. W latach trzydziestych fascynacja ta przeżywała swój zmierzch. Młodych zraziła niechęć do Kościoła Katolickiego deklarowana przez faszystów, ograniczanie swobody rozwoju rodziny i jednostki, prowadzące według nich do wynaturzenia nacjonalizmu w system zniewalający własny naród. Oceniano, że ustrój totalitarny to szkoła niewolnictwa,która nie jest w stanie wychować ludzi o silnych charakterach i woli, posiadających zdolności samodzielnego działania - w najlepszym razie wychowa biurokratów.
"Wolność człowieka, o ile się jej nie nadużywa to najpewniejszy fundament potęgi narodu. Wolny obywatel w potężnym państwie ,l a nie stado niewolników w państwie słabym - oto hasło ruchu narodowo - radykalnego.”
(J. Korolec)
Jeszcze większą niechęć wśród członków ONR budził niemiecki narodowy socjalizm nacjonalizm. Polscy narodowcy byli zdanie, że nazizm to nacjonalizm o charakterze pogańskim, w swej istocie antychrześcijański, w warstwie ideologicznej płytki i opierający się na pseudonaukowych koncepcjach rasowych. Niemcy, niezależnie od panującego w nich ustroju, tradycyjnie były przez narodowców uznawane za kraj wrogi. Przejęcie władzy przez zwolenników Hitlera uznano za okoliczność zwiększającą zagrożenie dla Polski ze strony Rzeszy.
Wybuch wojny
otworzył nowy rozdział w dziejach obozu, powodując istotne zmiany w ideologii i programie narodowych radykałów. Przemodelowano część głównych punktów programowych, powstały nowe dokumenty ideowe, a wraz z tym zmianie uległ szyld całej formacji politycznej - nazwa Obóz Narodowo - Radykalny zastąpiona został przez Grupę „Szańca". Zaważyło na tym wiele czynników, zwłaszcza zmiana sytuacji społecznej i politycznej w okupowanej Polsce, śmierć lub nieobecność większości członków przedwojennego kierownictwa, których zastąpili działacze z drugiego szeregu, a także rozrost kadrowy organizacji i napływ ludzi nie związanych przed wojną z ONR i nie zgadzających się z wszystkimi treściami zawartymi w Deklaracji ONR z 1934 r.
Więcej informacji o ideologii i programie ONR można znaleźć w następujących publikacjach:
  • Chodakiewicz Marek Jan, Ciemnogród? o lewicy i prawicy, wyd. Ronin, Warszawa 1996;
  • Wojciech Jerzy Muszyński, Narodowe Siły Zbrojne: propaganda i zaplecze polityczne, Warszawa 2000;
  • Grott Bogumił Religia, kościół etyka w ideach i koncepcjach prawicy polskiej, Kraków 1993;
  • Grott Bogumił, Nacjonalizm Chrześcijański, wyd. „Ostoja", Kraków 1998;
  • Korolec Jan, Ustrój polityczny narodu, wyd. II, Biblioteka społeczno - polityczna ABC, Warszawa 1938;
  • Likwidujemy Żydów [memoriał członków kierownictwa ONR „ABC"], Biblioteka społeczno - polityczna ABC, Warszawa 1938;
  • Rolicki Henryk [Tadeusz Gluziński], Zmierzch Izraela, Warszawa 1936;
  • Gluziński Tadeusz, Odrodzenie idealizmu politycznego, Warszawa 1935;
  • Sas - Wisłocki Juliusz, Wizja Wielkiej Polski (fragmenty ustrojowe), Warszawa 1934;
  • Majchrowski Jacek, Szkice z historii polskiej prawicy politycznej lat drugiej Rzeczypospolitej, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego, Prace z nauk politycznych", zeszyt 27, Uniwersytet Jagielloński, Kraków [b.d.];
  • Majchrowski Jacek, Polska myśl polityczna XIX i XX wieku, cz. III, Nacjonalizm: myśl „potomstwa obozowego", Uniwersytet Jagielloński, Kraków 1993;
  • Bóbr Tylingo Stanisław, Ugrupowania prawicowe Dwudziestolecia w świetle badań krajowych, „Teki historyczne", t. XIX, Polskie tow. Hist. W Wielkiej Brytanii, Londyn 1988 - 1989;
  • Rudnicki Szymon, Obóz Narodowo Radykalny, Geneza i działalność, Czytelnik, Warszawa 1985;
  • Friszke Andrzej, o kształt niepodległej, Więź, Warszawa 1999.
Według enuncjacji narodowych-radykałów przedstawianych na łamach ,,Nowego Ładu” głowa państwa symbolizowałaby jedność narodu oraz byłaby gwarantem jego niezależności, stabilności władzy, a także zachowania polskich tradycji. Wśród publicystów występował brak zgody na określenie tytułu, jakim powinna posługiwać się głowa państwa. Odrzucano zarówno tytuł naczelnika państwa, wodza, prezydenta czy króla.
fot. z prywatnych zbiorów A. Me. (prawa aut. Arkadiusz Meller)
Narodowo-radykalny model państwa. Koncepcje ustrojowe Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” w publicystyce politycznej ,,Nowego Ładu” (1933-1939)[1]
Powstały w połowie lat trzydziestych XX wieku ruch narodowo-radykalny był na ówczesnej scenie politycznej zjawiskiem o wyjątkowym charakterze. Sam Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) w formie legalnie istniejącej partii politycznej istniał zaledwie dwa miesiące[2], lecz czołowym politykom i publicystom związanym z powyższym nurtem ideowym fakt działania w ,,podziemiu” nie przeszkodził w formułowaniu własnych, oryginalnych koncepcji politycznych. Ten stan rzeczy dotyczył dwóch odłamów ONR, czyli Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” (biorącego swoją nazwę od dziennika znajdującego się pod kontrolą osób związanych z tą częścią narodowych-radykałów) oraz powstałego w 1935 roku Ruchu Narodowo-Radykalnego ,,Falanga”, kierowanego przez Bolesława Piaseckiego. RNR skupiał głównie: studentów, byłych członków Oddziału Akademickiego Obozu Wielkiej Polski, Wydziału Młodych Stronnictwa Narodowego. Z kolei jego przywódcy byli związani z komitetem redakcji Akademika Polskiego. Natomiast członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” w większości rekrutowali się z tajnych struktur kierowniczych ONR. Warto zaznaczyć, że zainteresowanie osób związanych z powyższym ruchem ideowo-politycznym koncentrowało się na kwestiach dotyczących: ustroju, kultury, gospodarki, mniejszości narodowych, pojęcia narodu.
Do głównych organów prasowych grupy skupionej wokół Henryka Rossmanna zalicza się następujące periodyki: dwutygodnik akademicki „Alma Mater” wydawany w latach 1937-1939; dziennik „ABC”, który w latach 1936-1939 był oficjalnym organem wspomnianego ruchu politycznego; wydawany w Warszawie w latach 1935-1939 dziennik „Goniec Warszawski”; tygodnik „Polska Narodowa” ukazujący się w Łowiczu w latach 1936-1938[3].
Jednak ,,Nowy Ład” jest uważany za główny organ ideowo-programowy Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC”[4]. Pierwszy numer interesującego nas periodyku ukazał się 5 czerwca 1933 roku. Jego wydawcą od początku do ostatniego numeru był Tadeusz Todtleben, jeden z czołowych działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego (jego podpis widnieje pod Deklaracją Ideową ONR z 14 kwietnia 1934 roku), a następnie ONR ,,ABC”. Początkowo pismo posiadało niewielką objętość (4 strony), praktycznie wszystkie teksty były nie podpisane, a ich tematyka koncentrowała się wokół Związku Zawodowego ,,Praca Polska”[5]. Warto zaznaczyć, że późniejsi czołowi działacze ONR ,,ABC” jak Wiktor Martini, Władysław Dowbor czy Tadeusz Todtleben przed opuszczeniem szeregów Stronnictwa Narodowego byli aktywnymi członkami stołecznych struktur wspomnianego związku zawodowego. Warto także podkreślić, iż po utworzeniu ONR ,,ABC” warszawskie struktury ,,Pracy Polskiej” były kontrolowane przez tzw. Teren Robotniczy, tj. tajną organizację kierowaną przez wydawcę ,,Nowego Ładu”[6]. Do 20 września 1933 roku pismo posiadało podtytuł: ,,Dwutygodnik narodowo-radykalny”. Z kolei po przerwie wydawniczej w 1934 roku zmieniło podtytuł na: ,,Czasopismo narodowe poświęcone sprawom robotniczym”, a od samego początku pod tytułem pisma zamieszczano następującą formułę, będącą swoistego rodzaju ideowym credo: ,,W Polsce praca i chleb dla Polaków”. Ostatni numer interesującego nas periodyku w starej formule ukazał się w lutym 1935 roku. Po przerwie wydawniczej ,,Nowy Ład” ukazał się w sierpniu 1935 roku z podtytułem: ,,Miesięcznik Polityczny” wraz z większą ilości stron (średnio każdy numer liczył ich piętnaście). W periodyku toczono dyskusje dotyczące kształtu gospodarki[7] oraz ustroju, które tytułowano ,,Z dyskusji ustrojowych”. Ponadto stałymi rubrykami zamieszczanymi na ostatnich stronach pismach były: ,,Przegląd gospodarczy” oraz ,,Przegląd polityki wewnętrznej”. Natomiast w dziale ,,Nożycami przez prasę żydowską” dokonywano przeglądu bieżącej aktywności mniejszości żydowskiej w życiu społecznym. W takim niezmienionym charakterze pismo ukazywał się do 1939 roku, aczkolwiek należy podkreślić, iż w tym roku ukazał się jedynie jeden numer datowany na sierpień 1939 roku. Do głównych autorów publikujących na łamach ,,Nowego Ładu” należy zaliczyć: Tadeusza Gluzińskiego, Jana Korolca, Antoniego Borkowskiego, Wojciecha Zaleskiego.
Wobec polskich tradycji ustrojowych
Według publicystów narodowo-radykalnych piszących na łamach ,,Nowego Ładu” kształt ustroju państwa powinien wynikać z doświadczeń historycznych danego narodu. Jak pisał czołowy działacz Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” Przemysław Warmiński: ,,Bodaj nigdzie więcej tak wyraziście nie występuje zasada , jak właśnie w zagadnieniach ustrojowych. Wypływające, bowiem z przeszłości negatywne i pozytywne doświadczenia są najlepszym wskaźnikiem dla teraźniejszości i najlepszym probierzem wartości, z którymi się ma do czynienia”[8].
Wobec powyższego starano się stworzyć swoistego rodzaju syntezę zespalającą dawne tradycyjne wzorce z współcześnie panującymi trendami ustrojowymi. Przekonanie o konieczności stworzenia państwa rządzącego się innymi zasadami niż dotychczasowymi wynikało z założenia, iż świat demoliberalny wywodzący się z czasów Oświecenia[9], a charakteryzujący się w sferze gospodarki materializmem, a w obszarze ustroju parlamentaryzmem całkowicie upadł doprowadzając do chaosu pojęć. W efekcie wzrosła popularność idei totalistycznych, wodzowskich, czy etatystycznych, których wspólnym elementem było odrzucenie demokracji[10].
Niewątpliwie w powyższych wypowiedziach pobrzmiewały echa obejmowania władzy, zarówno w Europie Zachodniej i Wschodniej, przez ugrupowania polityczne o autorytarnym, a niekiedy wręcz totalitarnym charakterze. Jednak na łamach omawianego periodyku krytykowano wspomniane prądy polityczne, jako niezgodne z duchem, charakterem polskim. Zarówno włoski faszyzm, niemiecki narodowy socjalizm oraz sowiecki komunizm uznawano za wytwory specyficznej, niepowtarzalnej narodowej tradycji poszczególnych krajów, które przyjęły dane rozwiązania ustrojowe. Zarówno kolektywizm panujący w Związku Radzieckim jak i w III Rzeszy uznawano za doskonale odzwierciedlający charakter narodowy zarówno Niemców jak i też Rosjan. Cechami tymi miały być: bierność, konformizm, uległość. Za istotne uznawano także dążenie jednostki do stopienia się z wspólnotą, pozbycia się własnej indywidualności czy jak to formułowano „wystandaryzowania jednostkowych poglądów”[11]. Warto zaznaczyć, iż na podobne źródła sukcesu nazizmu w Niemczech wskazywał religioznawca i prawnik Leon Halban. Istotna dla niego była zwłaszcza niemiecka tradycja religijna, która objawiać się miała w dążności do (auto)podporządkowania się władzy świeckiej[12].
Historiozofia, jak zauważył znany badacz myśli narodowej Bogumił Grott, stanowiła istotny element ideologii ruchu narodowego. W kultywowanym przez „młodych” endeków obrazie dziejów dostrzec można akceptację dla prawie całego dziedzictwa duchowego chrześcijańskiego średniowiecza. Stąd wynikała popularność koncepcji Nowego Średniowiecza (książkę pod tym samym tytułem autorstwa Mikołaja Bierdiajewa przetłumaczył, działacz Ruchu Narodowo-Radykalnego „Falanga”, Marian Reutt), które miało oznaczać prymat sfery ducha nad materią. Opinie ferowane na łamach „Nowego Ładu” były w tym wypadku bardziej zróżnicowane. Jeden z czołowych ideologów interesującego nas ruchu politycznego Jan Korolec uznawał, iż średniowiecze tak jak każda inna epoka posiadała swoje wady, a ponadto niemożliwym stawał się powrót do rozwiązań ustrojowo-społecznych panujących w czasie wieków średnich. Jednak według niego: ,,średniowiecze, jako przeciwstawienie świata, w którym myśmy żyli, może niejednokrotnie dać nam szereg pożytecznych wskazówek”[13].
Odrzucenie przez publicystów ,,Nowego Ładu” rozwiązań totalistycznych w sferze ustroju nie oznacza, iż akceptowali demokrację. Można uznać, że Obóz Narodowo-Radykalny ,,ABC” stanowczo odrzucał rozwiązania demoliberalne. Według Tadeusza Gluzińskiego demokracja nie spełniła oczekiwań, które wytworzyła wśród społeczeństwa. Mimo wypisania na swoich sztandarach: równości, wolności i braterstwa żadne z tych haseł nie zostało zrealizowane. Demokracja zastępując rządy absolutystyczne, (które odznaczały się tym, że faktyczne kierownictwo nad polityką państwową znajdowało się w rękach nielicznej i utajnionej grupy, podczas gdy rzesze ludności zostały uprzedmiotowione), według niego nie wprowadziła znaczącej różnicy. Istotą demokracji było zastąpienie elity skupionej na dworze królewskim przez plutokrację, gdyż rządy ludowładcze dając możliwość wypowiadania się wszystkim obywatelom szybko uzależniły się od elity finansowej, która podtrzymywała istnienie instytucji demokratycznych. W ten sposób demokracja mimo szczytnych ideałów zaprowadziła nowe niewolnictwo zwykłego, ,,szarego” człowieka[14].
Wobec odrzucenia wspomnianych rozwiązań ustrojowych, według ideologów Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” należało się zwrócić do polskich tradycji ustrojowych[15]. Nie oznaczało to jednak kopiowania rozwiązań panujących w okresie średniowiecza czy w czasach Polski szlacheckiej. Zresztą ten ostatni okres bardzo ostro krytykowano za doprowadzenie do upadku Polski oraz za podporządkowanie interesów państwa jednej klasie społecznej (możnowładztwu).
Mimo tych zastrzeżeń twierdzono, że Polska w tym okresie bujnie się rozwijała, była zdolna do podejmowania wielkich, przełomowych czynów. Jej ustrój stanowił punkt odniesienia dla innych krajów europejskich a obywatele okazali się zdolni do podjęcia prób ratowania kraju przed upadkiem. Wobec powyższego dochodzono do wniosku, że nawet w ustroju obarczonym pewnymi wadami istnieje możliwość realizacji wielkich, wzniosłych celów[16].
W konsekwencji ustrój przyszłego państwa polskiego w zamyśle narodowych-radykałów, miał być syntezą zarówno monarchii stanowej, Rzeczpospolitej szlacheckiej, XIX wiecznej demokracji jak i pojawiających się ówcześnie nowych prądów ustrojowych, czyli tendencji totalistycznych[17]. Jak przekonywał Przemysław Warmiński: ,,Nowoczesny nacjonalizm nie jest ani trochę w swym nastawieniu konserwatywny, zbyt wiele ma w sobie dynamiki i pędu do ulepszenia, zbyt wiele wiary w możliwości swoje i swego narodu. Ale równocześnie, jako ruch ideowo-polityczny, najściślej związany jest z narodem, a więc z jego przeszłością, z jego psychiką i wartościami charakteru, właśnie w tej przeszłości najzupełniej znajdującymi odbicie. I dla tego liczyć się musi i z dorobkiem narodowej przeszłości i z ciężko nieraz okupionymi jej doświadczeniami”[18].
Według narodowych-radykałów skupionych wokół Henryka Rossmana polski charakter narodowy predestynował do ustroju gwarantującego wolność narodowi, który zawsze w swojej historii stawiał opór wszelkim odgórnym nakazom: ,,Przy dużej (…) i pewnej trudności w kierowaniu, przy buńczucznym nieraz i szkodliwym indywidualizmie stać nas na dokonywanie wspólnymi siłami rzeczy wielkich, jednak nigdy na rozkaz i nigdy pod groźbą kary czy represji, ale zawsze dobrowolnie i ochoczo przy odwoływaniu się do bezsprzecznie w najszerszych masach tkwiącego patriotyzmu i idealizmu. Nie bez znaczenia jest tu i istniejący w naszym charakterze narodowym duch pewnej przekory, przeciwstawiającej się nie tylko wszelkim arbitralnie z góry narzuconym zleceniom i rozkazom, ale i wszelkim zbyt równym i szablonowym formom. Tak samo i owa dziś nadal istniejąca polska fantazja i barwność duchowa sprzeciwia się silnie wszelkim zbyt ograniczonym ramom i narzuconym więzom”[19].
Według publikacji zamieszczanych na łamach interesującego nas periodyku narodowo-radykalny ustrój miał opierać się m.in. na gwarancji wolności rozwoju narodu, który nie kolidowałby z prawem do samorealizacji jednostek. Podkreślano jednak, że wolność polityczna nie może mieć charakteru niczym nieograniczonego, lecz musi być limitowana przez dobro i interes wspólnoty narodowej. Wyrażona w tym wypadku tendencja do dywersyfikacji uprawnień politycznych nie musiała oznaczać dążeń ekskluzywistycznych. Aby to było możliwe należało odpowiednio przygotować do tego naród poprzez jego ukierunkowane wychowanie. Indoktrynacja objęłaby więc edukacje narodową[20]. Mimo deklaracji o konieczności ograniczenia wolności uważano, że nadmierne jej ograniczenia powodują niszczenie więzi społecznych, z tego też powodu odrzucano dyktatorskie rozwiązania ustrojowe[21]. Jak argumentował Jan Korolec: ,,Twórczość jest (…) udziałem ludzi wolnych. Naród jest wspólnotą ludzi wolnych, którzy tworzą. Wtedy nawet, gdy ta wolność musi być ze względu na interes narodu bardzo wydatnie ograniczona, poza krótkiemi okresami zupełnie wyjątkowemi, trzeba jednostkom pozostawić conajmniej tyle wolności, ile jej potrzeba na to, by nauczyć ich właściwego korzystania z tego przywileju. Niewola bowiem, nie może być szkołą wolności”[22]. Nowy ład ustrojowy miał więc stanowić syntezę najlepszych cech monarchii absolutnej (tj. stałość, ciągłość władzy, umiejętność dobrego rządzenia, hierarchii społecznej) i demokracji (tzn. umożliwienie osobom posiadającym kompetencje i zdolności do udziału w sprawowaniu władzy oraz zharmonizowania losów narodu z polityką państwa)[23].
Oficjalną wytyczną polityki państwa miał być katolicyzm, który przenikałby całą politykę i instytucje. Jak pisano: ,,Jesteśmy (…) katolikami nietylko z nazwy, nietylko z przyzwyczajenia, ale z samego uznawanego przez nas światopoglądu. (…) Będąc katolikami jesteśmy przeciwnikami wprowadzenia tzw. polityki katolickiej, polegającej na głośnem deklamowaniu frazeologii katolickiej. Polityka narodu katolickiego musi być katolicka z ducha, a nie ze swego szyldu”[24]. Warto zwrócić uwagę na powyższy ustęp. Jednoznacznie był on skierowany przeciw Ruchowi Narodowo-Radykalnemu ,,Falanga”, który jak zauważa Bogumił Grott nieustannie podkreślał swoje przywiązanie do katolicyzmu, ale według tego wybitnego badacza ,,szczegółowe koncepcje, jak i praktyka codziennego działania czyniły ją ugrupowaniem najmniej katolickim spośród nurtów politycznych wywodzących się z byłego Obozu Wielkiej Polski”[25].
Za nie mniej istotne uznawano zapewnienie stabilności władzy, która miała być zagwarantowana poprzez poparcie społeczeństwa. Według narodowych-radykałów bez poparcia szerokich rzesz społecznych każda władza prędzej czy później upada. Finalnym efektem tego procesu jest rewolucja wraz z którą każda władza traci swoją prawomocność. Według jednego z publicystów ,,Nowego Ładu” silną władzą może być jedynie ta, która cieszy się autorytetem i poparciem społeczeństwa[26].
Za istotny wyznacznik projektowanej konstrukcji ustrojowej uznawano zapewnienie stabilności prawodawstwa[27] a także wolnej od ingerencji państwa aktywności jednostek. Za patologiczną uznawano sytuację, w której większość młodych ludzi zaczynających swoją aktywność zawodową wiązała swoje losy z karierą urzędniczą, gdyż w ten sposób wspierali jedynie państwowy system biurokratyczny oduczając się samodzielności i inicjatywy. Jak pisał Tadeusz Gluziński: ,,Dominująca rola państwa, ciężary podatkowe, bezrobocie itd. wytworzyły z jednej strony stan głuchego niezadowolenia, z drugiej zaś przyczyniły się do powstawania swoistego kultu . (…) Zanika coraz bardziej typ człowieka mającego odwagę do przeprowadzenia życia samodzielnego, mnoży się typ ludzi, składających na państwo i społeczeństwo troskę o ich utrzymanie”[28].
Biurokracji zarzucano: korupcję, brak kompetencji, którą zastępowała protekcja ze strony władz sanacyjnych w zdobyciu pracy, uprawiania propagandy demokratycznej oraz fakt, iż urzędnicy wywodzący się z Galicji po odzyskaniu przez Polskę niepodległości opanowali kadry biurokratyczne narzucając reszcie swoje zachowania i styl pracy: ,,Wyszkolony personel polski miała jedynie b. Galicja, (…). Ale szkoła urzędnicza austriacka naprawdę, nie była najlepsza, posiadała za to silnie wyrobione poczucie kastowości urzędniczej. Była to biurokracja, przywiązująca większą wagę do kawałka zapisanego papieru, niż do zjawisk życiowych”[29]. Wobec powyższego ustrój narodowo-radykalny miał wspierać inicjatywę obywateli w zakresie tworzenia własnych zakładów pracy[30]. Zgodnie też z tradycją endecką żądano uobywatelnienia jak najszerszych mas społecznych z zachowaniem naturalnej hierarchii społecznej[31].
Wizja ustroju
Istotną cechą rozważań działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” stanowiło połączenie ideowych pryncypiów z realistyczną oceną sytuacji, co skutkowało akcentowaniem pragmatyzmu w odniesieniu do kwestii ustrojowych. Jak pisał Jan Korolec: ,,rzeczą pożyteczną jest stworzenie sobie zupełnie konkretnej wizji, tego, co powinno być jutro. Niewątpliwie szereg konkretnych szczegółów będzie w praktyce różnił się od tego, cośmy sobie wyobrażali. Nic to nie szkodzi, bo te szczegóły mają tylko nadać konkretne kształty ustalonym przez nas zasadom”[32]. Narodowo-radykalny ustrój miał zrywać z aksjomatami demokratycznymi, gdyż opierałby się na zasadzie hierarchii społecznej. Tym samym zrywałby z jedną z główną zasad demokratycznych, jaką jest równość polityczna obywateli.
Jednym z głównych organów państwowych według publicystów ,,Nowego Ładu” miał być Senat. Trzeba jednak zaznaczyć, że działacze ONR ,,ABC” nie wypracowali jednolitego stanowiska względem kompetencji i składu wspomnianej instytucji. Możemy jednak z całą pewnością stwierdzić, że to właśnie izba wyższa parlamentu stałaby się jednym z wiodących organów przyszłego państwa. Według czołowego ideologa interesującego nas ruchu politycznego, Tadeusza Gluzińskiego, Senat posiadałby wyłączną władzę ustawodawczą. Obradowałby nad projektami aktów prawnych przedstawianych mu przez rząd. Senatorom w przeciwieństwie do posłów przysługiwałoby prawo do uposażenia za swoją pracę legislacyjną[33]. Narodowi-radykałowie byli zgodni, co do tego, że Senat miał być nieliczny i złożony z osób kompetentnych[34]. Według propozycji Tadeusza Gluzińskiego przybrałby kształt swoistego rodzaju izby korporacyjnej[35], w której znaleźliby się przedstawiciele związków zawodowych, gospodarczych oraz Kościoła i świata nauki[36]. Według Jana Korolca skład Senatu zostałby uzupełniony o wirylistów, czyli najwyższych rangą dostojników państwowych. Decyzję o kooptacji do składu senatorów, według jego opinii, podejmowałaby głowa państwa. Wspomniany czołowy ideolog ONR ,,ABC” w przeciwieństwie do Tadeusza Gluzińskiego Senatowi przydawał także możliwość wybierania rządu oraz określenia podstawowych kierunków polityki państwowej[37].
Izba poselska według narodowych-radykałów miała także składać się z niewielkiej liczby, kompetentnych osób. Nie określano jednak czasu kadencji tej izby parlamentu, wspominając jedynie o tym, że wybory do niej odbywałyby się często[38]. Prawo wyborcze posiadałyby jednie osoby spełniające określony cenzus moralny, który gwarantowałby ich nieskazitelność. Osoby posiadające bierne prawo wyborcze zobowiązane byłyby do przestrzegania obowiązków zawartych w tzw. kodeksie politycznym: „Kodeks ten będzie zawierał przepisy, stawiające obywatelom, posiadającym prawa polityczne, dodatkowe obowiązki w zakresie życia publicznego i prywatnego oraz zaostrzone sankcje za przekroczenie ogólnie obowiązujących przepisów prawnych”[39].
Izba poselska posiadałaby ograniczone kompetencje, które sprowadzałyby się do: uchwalania budżetu państwa, określania stawek podatkowych, kontroli poczynań rządu, wraz z możliwością wyrażenia mu votum nieufności, tworzenie ogólnych wytycznych dla powstających ustaw.
Wobec nielicznych obowiązków ciążących na posłach mieli być pozbawieni prawa do pobierania diet poselskich, aczkolwiek przysługiwałoby im prawo do zwrotów kosztów związanych za wykonywanie swoich obowiązków.[40]
Jak można zauważyć narodowi-radykałowi z Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” przyznawali Senatowi prymat nad Izbą Poselską, w której upatrywano, zgodnie ze stanowiskiem całego obozu narodowego, skupisko niekompetencji, korupcji, które zostało opanowane przez sanację, będąc jednocześnie symbolem starej epoki ludowładczej. Natomiast Senat reprezentujący pierwiastek arystokratyczny stanowiłby antynomię wobec zgromadzenia posłów.
Ograniczone funkcje posiadałby także rząd, który byłby nieliczny i składałby się jedynie z sześciu ministerstw: spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, skarbu, gospodarki, wychowania narodowego, spraw wojskowych, a dotychczas funkcjonujący ministrowie zostaliby podsekretarzami w wymienionych wyżej ministerstwach. Rząd wybierany przez Senat, a mianowany przez głowę państwa wykonywałby jedynie zadania dotyczące ,,bieżących spraw politycznych”[41].
Należy stwierdzić, że na łamach ,,Nowego Ładu” pojawiały się rozbieżności co do konieczności istnienia Organizacji Politycznej Narodu. Jeden z głównych działaczy i ideologów Jan Korolec pisał wprawdzie, że narodowi-radykałowie ulegli w pewnym okresie fascynacji Organizacji Politycznej Narodu. Jednak konstatował, że: ,,Nie braliśmy dostatecznie pod uwagę faktu, że naród nie jest mechanizmem, a społeczeństwo nie da się skoszarować. Jedynie naturalną hierarchiczną organizacją polityczną narodu jest państwo narodowe. Tworzenie obok tego innej hierarchii politycznej mogłoby doprowadzić jedynie do anarchii”[42].
Z kolei w innym, anonimowym artykule z tego samego roku autor stanowczo opowiada się za istnieniem Organizacji Politycznej Narodu kierującej się własnym kodeksem moralnym, która zorganizowana byłaby na zasadzie hierarchii i dobrowolności. Z jej to szeregów wywodziliby się członkowie najwyższych organów państwowych. Wobec powyższego jak przewidywał autor: ,,Organizacja polityczna narodu, oparta na powyższych zasadach, umożliwi zarówno szybką i stanowczą decyzję władz państwowych, ścisły kontakt ze społeczeństwem, ułatwi przeprowadzenie radykalnych reform i walkę z wrogiemi siłami, stanie się wreszcie ważnym ośrodkiem wychowawczym”[43].
Według enuncjacji narodowych-radykałów przedstawianych na łamach ,,Nowego Ładu” głowa państwa symbolizowałaby jedność narodu oraz byłaby gwarantem jego niezależności, stabilności władzy, a także zachowania polskich tradycji. Wśród publicystów występował brak zgody na określenie tytułu, jakim powinna posługiwać się głowa państwa. Odrzucano zarówno tytuł naczelnika państwa, wodza, prezydenta czy króla[44].
Należy stwierdzić, iż narodowi-radykałowie byli zgodni, co do tego, że głowa państwa miała sprawować swój urząd dożywotnio jednak bez możliwości przekazania władzy swoim potomkom (w ten sposób przyszły przywódca nie mógł się stać monarchą). Władca byłby wybierany przez ogół narodu w czasie swoistego rodzaju referendum. Jego kandydaturę zgłaszałby Senat. W wypadku odrzucenia przez głosujących przedstawionej kandydatury Senat ulegałby rozwiązaniu.
Wybrany władca uzyskiwałby dodatkowy autorytet poprzez jego koronację, gdyż jak argumentowano: ,,koronacja, połączona z obrzędami religijnymi, dodałaby autorytetu elektowi w szerokich warstwach społeczeństwa. Zwłaszcza zaś na wsi naczelnik państwa w koronie będzie miał większy autorytet od głowy państwa w cylindrze”[45]. Jak widzimy przyszły przywódca Polski stałby się de facto monarchą, zresztą autor przytoczonej wypowiedzi pisze to wprost: ,,Właściwym więc dla Polski ustrojem będzie tradycyjny dla nas ustrój: Rzeczpospolita z królem na czele”[46]. Jednak ten sam autor w innym artykule z tego samego roku pisze wprost: ,,Dziedziczenie urzędu głowy państwa – to monarchia. W Polsce brak jest tradycji monarchistycznych, gdyż od czasu śmierci Kazimierza Wielkiego stanowisko głowy państwa, zwanego królem, obsadzono nie w drodze dziedziczenia, ale w drodze elekcji. (…) W Polsce więc nie ma dziś miejsca na monarchię”[47]. Jak widać z przytoczonych przykładów publicyści „Nowego Ładu” nie reprezentowali jednolitego stanowiska i nie byli konsekwentni co do kwestii tytulatury przyszłej głowy państwa.
Jak podkreślali publicyści ,,Nowego Ładu” zakres władzy głowy państwa nie przybrałby charakteru omnipotentnego, lecz jego uprawnienia byłyby ograniczone i sprowadzałyby się do pełnienia funkcji symbolu oraz autorytetu jednoczącego naród. Władca miał wyróżniać się: wybitnym intelektem, powszechnym szacunkiem i cieszyć się opinią autorytetu wśród społeczeństwa[48].
Podsumowując rozważania narodowych-radykałów dotyczące głowy państwa trzeba zauważyć, że w przytoczonej argumentacji na rzecz monarchii nie odnajdujemy żadnego argumentu o charakterze metafizycznym, lecz jedynie argumentację o charakterze utylitarystycznym. Zresztą już sam fakt, iż ,,monarcha” byłby wybierany, a w zasadzie aklamowany przez lud, świadczy o tym, że nie mamy do czynienia z tradycyjną monarchią charakterystyczną dla cywilizacji łacińskiej, lecz bardziej ze sposobem wyboru bazileusa w Cesarstwie Bizantyjskim, gdzie to lud poprzez spontaniczne aklamcio wyrażał swoją zgodę na objęcie władzy przez nowego cesarza. Fakt ten może świadczyć, że faktycznie narodowi-radykałowie chcieli budować nowy ład społeczny w oparciu zarówno o tradycyjne, sprawdzone metody jak i też o metody charakterystyczne dla czasów im współczesnych. W efekcie, czego miała powstać swoistego rodzaju hybryda ustrojowa łącząca to, co starożytni myśliciele greccy zwykli nazywać politeą, czyli rządem mieszanym jednoczącym w sobie zalety i wady ustrojów dobrych (takich jak monarchia, arystokracja, demokracja) jak i złych (oligarchia, ochlokracja, tyrania), a co w polskiej myśli politycznej doby przedrozbiorowej u księdza Stanisława Orzechowskiego (1513-1566) przybrało nazwę Quincunx.
Jedną z cech wyróżniających wizję ustroju Polski prezentowaną na łamach ,,Nowego Ładu” było silne podkreślanie znaczenia samorządności dla rozwoju narodu. Jest to jeden z wyróżników programu Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC”, który pozostawał w opozycji do myśli politycznej Ruchu Narodowo-Radykalnego ,,Falanga”, będącego wrogo usposobionym względem samorządu terytorialnego. Według Tadeusza Gluzińskiego, publikującego na łamach interesującego nas miesięcznika, istniały trzy powody, dla których w Polsce powinien rozwijać się samorząd terytorialny:
1) ze względu na polskie tradycje ustrojowe, które przetrwały nawet w okresie zaborów
2) z powodu dużego zróżnicowania ekonomiczno-kulturalnego zachodzącego między poszczególnym regionami kraju
3) z faktu istnienia na obszarze Polski kilku ważnych ośrodków regionalnych, tym samym stolica kraju nie posiadała takiej przewagi nad pozostałymi regionami, by stać się jednym centrum społeczno- kulturalnym[49].
Z powyższych względów, według działacza ONR ,,ABC” należało wzmocnić w przyszłej Polsce samorząd terytorialny, który według niego był stopniowo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości niszczony. Najbardziej niekorzystny okres dla samorządu terytorialnego według niego nastąpił po zamachu majowym, kiedy to został opanowany przez urzędników, których celem było wykonywanie woli sanacyjnych polityków. Natomiast centralizacja forsowana przez pomajowe rządy nie przekreśliła, wbrew deklaracjom, dziedzictwa zaborów w postaci różnego rozwoju poszczególnych dzielnic kraju.
Według publicystów ,,Nowego Ładu” sposób organizacji samorządu, który byłby jedną z instytucji wychowawczych, zostałby uzależniony od miejscowych warunków i tradycji. Jego wyróżnikiem pozostawałaby niezależność od wpływów administracji państwowej[50]. Zagrożenia dla integralności państwa nie upatrywano w samorządzie terytorialnym, ale w możliwości opanowania aparatu państwowego i samorządowego przez wrogo nastawione do Polski mniejszości narodowe, które dążyłyby do stworzenia własnego państwa. Jak uważano jedynie stopniowe reformy, które poszerzałyby zakres działania samorządu połączone z całkowitą przebudową ustrojową Polski zapobiegłyby negatywnym skutkom przechwycenia przez mniejszości narodowe kontroli nad lokalną administracją[51]. Jak zauważał Tadeusz Gluziński samo stworzenie instytucji samorządu bez dania mieszkańcom prawa do wybierania swoich przedstawicieli oraz wytworzenia wśród nich odpowiedzialności za własną wspólnotę lokalną do niczego pozytywnego nie prowadziło: ,,nie wolno zapominać, że istotą samorządu jest świadomość wśród jego uczestników, że jest on czemś rzeczywistem, nie czemś fałszowanem. Sama instytucja wybieralności rad gminnych, czy sejmików nie stwarza samorządu tak samo, jak instytucja wyboru posłów nie stwarza przedstawicielstwa ludności. Samorząd – to obarczanie pewnej części ludności odpowiedzialnością za sprawowanie władzy w pewnym zakresie na pewnym obszarze; nie może być jednak odpowiedzialności bez rzeczywistego prawa decyzji. Samorząd zależny od rządu, czy organów administracji – to właściwie tylko nowa forma rządów biurokracji”[52].
Samorządność w przewidywaniu narodowych-radykałów nie kończyła się jedynie na samorządzie terytorialnym, lecz dotyczyłaby także samorządu zawodowego[53]. Na łamach ,,Nowego Ładu” przewidywano, że w ramach dbania o jakość publikacji prasowych oraz walki z wpływami żydowskim w prasie powstałyby obowiązkowe, wzorowane na samorządzie adwokackim czy lekarskim izby dziennikarskie, które dbałyby o moralność zrzeszonych wśród nich dziennikarzy oraz przyczyniłyby się do usunięcia przedstawicieli mniejszości żydowskiej z polskiej prasy. Jak przewidywano powyższe działanie (warto zaznaczyć, iż domagano się wprowadzenia konieczności podpisywania przez autorów wszystkich artykułów) okazałoby się skuteczniejsze od wprowadzenia cenzury[54].
Należy zauważyć, że praw wyborczych zarówno na poziomie lokalnym jak i centralnym mieli zostać pozbawieni Żydzi[55]. Jednocześnie podkreślano, że jedynym konsekwentnym i owocnym rozwiązaniem obecności mniejszości żydowskiej w Polsce było wprowadzenie w całości programu ustrojowego przedstawianego przez Obóz Narodowo-Radykalny ,,ABC”. Jak pisał Jan Korolec: ,,Sama walka z żydami, prowadzona nawet bardzo ostro, jednak bez świadomości, że koniecznością jest zbudowanie naprawdę polskiego ustroju zamiast dzisiejszego, jest dla nich mniej niebezpieczna. Dopiero, bowiem zbudowanie polskiego ustroju, w którym dla żydów automatycznie nie ma miejsca, likwiduje w całej pełni sprawę żydowską. Jeśli się tego nie dokona, żydzi nawet wypędzeni będą mogli do Polski powrócić i na nowo się w niej zagnieździć”[56]. Jak przewidywano po wprowadzeniu ustroju narodowo-radykalnego powinno dojść do tzw. ,,umiędzynarodowienia sprawy żydowskiej” polegającej na zaangażowaniu innych państw w celu znalezienia dla nich odpowiedniego miejsca zamieszkania, w którym mogliby stworzyć własne państwo narodowe[57].
Uwagi końcowe
Koncepcje ustrojowe Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” przedstawiane na łamach ,,Nowego Ładu” wykazywały niekiedy w niewielkim wymiarze brak spójności. Jednak zaprezentowane projekcje wykazują pewną koherentną całość, z której wyłania się obraz ustroju państwa, które zrywałoby z dziedzictwem demoliberalnym. Miało on nawiązywać do polskich tradycji ustrojowych okresu przedrozbiorowego, które odznaczały się przyznaniem wspólnocie narodowej szerokiego zakresu wolności politycznych. Według narodowych radykałów tylko taki ustrój mógł zdobyć poparcie ze strony społeczeństwa, gdyż najbardziej odpowiadał jego psychice narodowej. Z tego też powodu odrzucano wszelkie rozwiązania o charakterze kolektywistyczno -etatystycznym, które swoją emanacje znalazły w ustroju III Rzeszy czy Związku Radzieckim. Zdaniem publicystów interesującego nas periodyku tylko ustrój upodmiatawiający szerokie masy społeczne odpowiednio wychowane w duchu odpowiedzialności za własne państwo mógł zagwarantować silną pozycję Polski na arenie międzynarodowej.
Warto także zwrócić uwagę na fakt, iż propagowany ustrój przypominał, być może w sposób nie uświadomiony sobie przez jego twórców, rozwiązania głoszone przez antycznych filozofów greckich na czele z Platonem i Arystotelesem, głoszących zespolenie w jedną organiczną, całość różnych form ustrojowych. Jednak hegemoniczna, dominująca pozycja jaką zajmowałby w projektowanym ustroju Senat, każe twierdzić, iż miało to być państwo z przewagą pierwiastka arystokratycznego, lecz nie arystokracji pochodzenia, lecz ,,arystokracji ducha”. Dokonując pewnej symplifikacji można stwierdzić, że narodowo-radykalny ustrój gwarantując szeroką wolność polityczną w sensie negatywnym tj. nie ingerowania państwa w życie obywateli opierałby się na nielicznej, lecz kolektywnej grupie stanowiącej elitę narodu skupionej wokół Senatu. Tym samym koncepcje ustrojowe Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” znajdowały się w opozycji wobec koncepcji sanacyjnych. Jednocześnie przedstawione propozycje stanowiły alternatywę wobec rozwiązań ustrojowych głoszonych przez konkurencyjną grupę narodowo-radykalną mianowicie Ruch Narodowo-Radykalny ,,Falanga” z jego koncepcją: całkowitej przebudowy polskiej psychiki narodowej w duchu kolektywistycznym, wodzowskiego ustroju, w którym nie miało być miejsca na wolność obywatelską i samorządność.
Za: konserwatyzm.pl
[1] Zaprezentowane w poniższej pracy zagadnienie jak do tej pory nie znalazło swojego odzwierciedlenia w literaturze przedmiotu. Jedynie w wydanej w 2009 roku pracy autorstwa Krzysztofa Kawęckiego znajdujemy jeden rozdział poświęcony projekcjom ustrojowym Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC”. zob. K. Kawęcki, Działalność i myśl społeczno-polityczna Obozu Narodowo-Radykalnego ABC 1934-1939, bmrw (Warszawa 2009), s. 76-82.
[2] T. Selimowski, Polskie legalne stronnictwa polityczne, Wyd. II, Warszawa 1934, s. 42-44; J. Babiński, Geografia polityczna w Polsce A. D. 1937, Warszawa 1937, s. 22-23.
[3] W. J. Muszyński, Obóz Narodowo-Radykalny [w:] Encyklopedia ,,Białych Plam”, t. XIII, Radom 2004, s. 188-189. Zob. S. Rudnicki, Obóz Narodowo- Radykalny: Geneza i działalność, Warszawa 1985.
[4] W. J. Muszyński, Obóz Narodowo-Radykalny…., dz. cyt., s. 188; B. Grott, Nacjonalizm chrześcijański. Narodowo-katolicka formacja ideowa w II Rzeczpospolitej na tle porównawczym, Wyd. III, Krzeszowice 1999, s. 104.
[5] Zob. Praca Polska. Zadania Pracy Polskiej, ,,Nowy Ład”, 1933, nr 2, s. 3; Nowe zadania ruchu zawodowego, ,,Nowy Ład”, 1933, nr 2, s. 1; Związek Pracowników Użyteczności Publicznej Z. O. M., ,,Nowy Ład”, 1933, nr 1, s. 4; Wodociągi i Kanalizacja, tamże; Związek Metalowców, tamże; Związek Muzyków, tamże; Z życia tramwajarzy warszawskich, ,,Nowy Ład”, 1934, nr 4, s. 4; Związek Zaw. Prac. Budowlanych Oddział w Warszawie, tamże; Z Zarządu Okręgowego w Warszawie, tamże; Rawa Mazowiecka, tamże; Związek Zaw. Prac. Rolnych ,,Praca Polska” w Okręgu Ostrowiec, ,,Nowy Ład”, 1933, nr 2, s. 4; Okręg Łódzki, tamże; Z ruchu narodowo-zawodowego w Tramwajach i Autobusach Miejskich w Warszawie, tamże; Związek pracowników Budowlanych, tamże; Sytuacja pracowników i autobusów warszawskich w oświetleniu związku zawodowego ,,Wspólna Praca”, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 2, s. 1-2; Działalność p. Radwana w Zakładach Ostrowieckich, ,,Nowy Ład”, 1933, nr 7-8, s. 4; Z fontu pracy. Z życia narodowych związków robotniczych ,,Praca Polska”, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 1, s. 4; Z frontu pracy. Z życia narodowych związków robotniczych ,,Praca Polska”, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 2, s. 4.
[6] W. J. Muszyński, Narodowcy w ruchu związkowym II RP. Geneza, działalność i znaczenie Zjednoczenia Zawodowego ,,Praca Polska” [w:] pod red. T. Sikorskiego, A. Wątora, Narodowa Demokracja XIX-XXI. Koncepcje-ludzie- działalność, Szczecin 2008, s. 724.
[7] Zob. A. Meller, Nowy Ład gospodarczy jako alternatywa dla liberalizmu i marksizmu. Kwestie gospodarcze i agrarne w myśli politycznej Obozu Narodowo-Radykalnego ,,ABC” , ,,Glaukopis”, 2009, nr 15-16, s. 51-82.
[8] P. Warmiński, Od Liberum Veto do Monopartii, ,,Nowy Ład”, 1937, nr 5, s. 1. Patrz ciekawe uwagi: E. Maj, Narodowa Demokracja, [w:] Więcej niż niepodległość. Polska myśl polityczna 1918-1939, red. nauk. J. Jachymek, W .Paruch, Lublin 2001, s.131-134.
[9] T. Gluziński, Elita, czy szary człowiek, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 1, s. 4.
[10] J. Korolec, Szukanie własnych dróg, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 1, s. 1; P. Warmiński, Od Liberum Veto…, dz. cyt., s. 2.
[11] P. Warmiński, Od Liberum Veto…, dz. cyt., s. 2-3.
[12] Zob.: L. Halban, Religia w Trzeciej Rzeszy, Lwów 1936; tenże, Konflikt papiestwa z cesarstwem jako walka o zdrowie moralne życia politycznego, Warszawa 1938 oraz jego późniejszą pracę Religia starogermańska i jej aktualne znaczenie w Niemczech, Lublin 1949.
[13] J. Korolec, Szukanie własnych…, dz. cyt., s. 1.
[14] T. Gluziński, Elita, czy szary…, dz. cyt., s. 4-5. Prekursorem krytycznego stosunku do liberalizmu w obozie narodowym był Zygmunt Balicki. Patrz: A. Dawidowicz, Zygmunt Balicki(1858-1916). Działacz i teoretyk polskiego nacjonalizmu, Kraków 2006.
[15] J. Korolec, Szukanie własnych…, dz. cyt., s. 2.
[16] P. Warmiński, Od Liberum Veto…, dz. cyt., s. 2.
[17] J. Korolec, Szukanie własnych…, dz. cyt., s. 1.
[18] P. Warmiński, Od Liberum Veto…, dz. cyt., s. 1.
[19] Tamże, s. 3.
[20] Szerzej: S. Kilian, Myśl edukacyjna Narodowej Demokracji, Kraków 1997.
[21] J. Korolec, Naród, wolność i własność, ,,Nowy Ład”, 1936, nr 3, s. 2; tenże, Ani dyktatura, ani monarchia, ,,Nowy Ład”, 1936, nr 5, s. 5-6; tenże, Wizja nowego ładu, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 2, s. 1; Organizacja narodu, ,,Nowy Ład”, 1936, nr 8, s. 7
[22] J. Korolec, Naród, wolność i…, dz. cyt., s. 2.
[23] T. Gluziński, Elita, czy szary…, dz. cyt., s. 5-6.
[24] J. Korolec, Wizja nowego…, dz. cyt., s. 2.
[25] B. Grott, Myśl społeczno-państwowa ugrupowań rozłamowych obozu narodowego (1934-1939) ,,Przegląd Humanistyczny”, 1988, nr 6, s. 17.
[26] A. Borkowski, Władza a opinia powszechna, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 3, s. 8.
[27] J. Korolec, Wizja nowego…, dz. cyt., s. 2.
[28] T. Gluziński, Rząd a przedstawicielstwo ludności, ,,Nowy Ład”, nr 2, 1935, s. 4.
[29] Tenże, Urzędnik dziś i jutro, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 10, s. 6-7.
[30] A. Borkowski, W walce o wyzwolenie sił twórczych, ,,Nowy Ład”, 1935, nr 2, s. 5
[31] J. Korolec, Wizja nowego…, dz. cyt., s. 2.
[32] Tenże, Ustrój polityczny nowej Polski, ,,Nowy Ład”, 1936, nr 1, s. 3.
[33] T. Gluziński, Rząd a przedstawicielstwo…, dz. cyt., s. 7.
[34] J. Korolec, Ustrój polityczny…, dz. cyt., s. 3; T. Gluziński, Rząd a przedstawicielstwo…., dz. cyt., s. 7.
[35] Nt. korporacjonizmu zob. J. Bartyzel, Korporacjonizm [w:] Encyklopedia ,,Białych Plam”, t. X, Radom 2003, s. 139-152; J. Stefanowicz, Chrześcijańska demokracja, Warszawa 1963, s. 106-108, 175-176; 181-186; M. Marczewska-Rytko, Korporacjonizm w świetle społecznej nauki Kościoła [w:] pod red. B. Grotta, Religia i polityka, Kraków 2000, s. 129-141; W. Trojan, Koncepcje korporacjonizmu, Warszawa 2003; J. Macała, Polska katolicka w myśli politycznej II RP, Zielona Góra 2004, s. 470-489.
[36] T. Gluziński, Rząd a przedstawicielstwo…., dz. cyt., s. 7.
[37] J. Korolec, Ustrój polityczny…, dz. cyt., s. 3.
[38] Tamże, s. 4.
[39] Tamże, s. 3.
[40] T. Gluziński, Rząd a przedstawicielstwo…., dz. cyt., s. 7.
[41] J. Korolec, Ustrój polityczny…, dz. cyt., s. 3.
[42] Tamże, s. 4.
[43] Organizacja narodu…, dz. cyt., s. 7.
[44] J. Korolec, Ani dyktatura, ani…, dz. cyt., s. 5-6; Organizacja narodu…, dz. cyt., s. 7.
[45] Tenże, Ustrój polityczny…, dz. cyt., s. 3.
[46] Tamże.
[47] Tenże, Ani dyktatura, ani monarchia…., dz. cyt., s. 5.
[48] Tamże.
[49] T. Gluziński, Centralizacja czy decentralizacja, ,,Nowy Ład”, 1937, nr 3, s. 4. Patrz szerzej: G. Radomski, Samorząd terytorialny w myśli politycznej Narodowej Demokracji 1918- 1939, Toruń 2009.
[50] Organizacja narodu…, dz. cyt., s. 7.
[51] T. Gluziński, Centralizacja czy…, dz. cyt., s. 4-5.
[52] Tenże, Rząd a przedstawicielstwo…., dz. cyt., s. 7.
[53] J. Korolec, Ustrój polityczny…, dz. cyt., s. 4.
[54] J. Ostrowski, Granice wolności prasy, ,,Nowy Ład”, 1936, nr 1, s. 8-9.
[55] J. Korolec, Ustrój polityczny…, dz. cyt., s. 4; T. Gluziński, Rząd a przedstawicielstwo…., dz. cyt., s. 7.
[56] J. Korolec, Trzeba pogłębiać, ,,Nowy Ład”, 1937, nr 6, s. 1.
[57] Tamże, s. 2.
Artykuł ukazał się w publikacji pod red. A. Dawidowicz, E. Maj, „Prasa Narodowej Demokracji 1886-1939″, Wyd. Naukowe UMCS, Lublin 2010.


77 lat temu powstał ONR

14 kwietnia 1934 roku na stołówce Politechniki Warszawskiej podpisano deklarację ideową Obozu Narodowo-Radykalnego. Był to odruch sprzeciwu młodego pokolenia polskich nacjonalistów wobec zastoju jaki zapanował w Ruchu Narodowym po delegalizacji Obozu Wielkiej Polski przez bezideową sanacyjną dyktaturę. Twórcy ONR od początku widzieli w nim kontynuację Ruchu Młodych OWP, czemu dawali wielokrotnie wyraz. Nowy ruch miał kontynuować przemiany w obozie narodowym, które od kilku już lat wdrażali w życie młodzi. Narodowy Radykalizm będący najpełniejszą formą rozwoju doktryny narodowej zrywał ostatecznie z demoliberalnymi i laickimi naleciałościami, jakimi nasiąkł ruch narodowy przez poprzednie dekady. Narodowy Radykalizm postawił na czołowym miejscu sprawę rewolucji społecznej, czym kończył z przestarzałymi, akceptującymi liberalne akcenty poglądami ekonomicznymi kierujących dotychczas endecją. W ciągu 2 miesięcy legalnego istnienia ONR, poszła za nim niemal cała narodowa młodzież Warszawy i znaczący odsetek nacjonalistów z innych większych ośrodków II RP.


W głównej frakcji polskiego nacjonalizmu, jaką było wówczas Stronnictwo Narodowe, powstanie ONR nie przeszło bez echa. Już w 1935 roku władzę w partii, za zgodą Romana Dmowskiego, przejęło młode pokolenie nacjonalistów z Kazimierzem Kowalskim na czele.

Mimo, że uderzenie sanacji przerwało gwałtowny rozwój ONR, a jego przywódcy wylądowali w obozie odosobnienia w Berezie Kartuskiej, gdzie doszło do podziału na bardziej zachowawczy ONR-ABC i totalistyczną Falangę, ideały Narodowego Radykalizmu nie zanikły. Działacze narodowi wywodzący się z ONRu masowo oddawali potem swoje życia w imię idei Wielkiej Polski w ramach Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i innych organizacji. Dziś ich pamięć jest opluwana, a oni sami w najlepszym razie stawiani jako ci, którzy swoją gorliwością spaczyli stateczny wizerunek kierowanego przez parlamentarnych polityków ruchu narodowego… Wszystko to mimo, że to właśnie oni – Mosdorf, Rossmann, Gluziński, Piasecki, Wasiutyński, Jodzewicz i inni, tak jak 40 lat wcześniej zrobili to Dmowski, Popławski i Balicki dokonujący rozłamu w Lidze Polskiej, wskazali drogę jaką powinien iść nowoczesny wówczas ruch nacjonalistyczny. Dziedzictwo ONR to nie licytowanie się w skrajnościach, ale przede wszystkim twórcze podejście do Idei jaką pozostawili nam poprzednicy – Idei, którą młodzi ostatecznie oparli o katolicki nacjonalizm i radykalizm społeczny. Dzisiejsze czasy wymagają od spadkobierców nie tylko ONR, ale i całego młodego pokolenia narodowców takiej samej innowacyjności i trzeźwego osądu warunków panujących w obecnym świecie, jakie charakteryzowały pokolenie młodych z jednej strony. Z drugiej jednak analiza dzisiejszych trendów musi mieć za podstawę te dwie niezmiennie aktualne zasady – bowiem podcinając własne korzenie nie będziemy już Narodowymi Radykałami.

Chwała Bohaterom ONR!

Dziś przytaczamy treść dokumentu od którego zaczęła się historia ONR:

Deklaracja Obozu Narodowo-Radykalnego

W poczuciu odpowiedzialności dziejowej wobec Narodu, przedstawiciele młodego pokolenia polskiego stwierdzają:
- że wielkie przemiany społeczne, wstrząsające podstawami całego dzisiejszego świata, wymagają nowych metod, nowych haseł i nowych ludzi;
- że szerzący się kryzys, oraz pogłębiająca się stale nędza ludności polskiej, domagają się stanowczego zerwania z obecnym ustrojem i zdecydowanie narodowej polityki gospodarczej;
- że istniejące dotychczas ugrupowania polityczne zbyt wrosły w dzisiejsze stosunki, aby mogły się im przeciwstawić, a będąc rozdarte sporami o przeszłość, nie są zdolne skupić wszystkich zdrowych sił Narodu do walki o przyszłość Polski;
- że wreszcie ruch, zmierzający do uzdrowienia stosunków moralnych, politycznych i gospodarczych w Polsce, nie może obejść się bez skrystalizowanego wyrazu i bez organizacyjnej odrębności; nawiązując do dawnych wielkich ideałów ruchu wszechpolskiego – powołują do życia „Obóz Narodowo-Radykalny”.

Obóz Narodowo-Radykalny, wychodząc z pokolenia, które na polach bitew walczyło o istnienie i granice Polski, – i w zrozumieniu wartości tej ofiary, – chyli czoła przed krwią przelaną dla Polski, bez względu na to, kiedy i w jakich formacjach została przelana, a piętnuje tych, którzy na ofiarach krwi budują własne korzyści.

Obóz Narodowo-Radykalny jest dalszym ciągiem Ruchu Młodych, obejmującym pokolenia wychowane bądź w czasie wojny bądź już w niepodległej Ojczyźnie. Ruch ten potrafił kiedyś na łamach akademickich oczyścić życie młodzieży z wpływów żydowskich, a jako Obóz Wielkiej Polski – objąć szerokie masy chłopów, robotników, mieszczan i inteligentów, zatrzeć różnice klasowe i dzielnicowe i sprawić, że młode pokolenie jest najbardziej polskie z krwi i ducha.
Obóz Narodowo-Radykalny stoi na gruncie zasad Katolickich, w szczególności zaś dążyć będzie do tego, by prawodawstwo zapewniało wychowanie chrześcijańskie młodych pokoleń, wzięło pod opiekę zadania rodziny i umożliwiło oparcie życia politycznego i gospodarczego na podstawach moralności katolickiej.
Obóz Narodowo-Radykalny wychodzi z założenia, że w Państwie Polskim gospodarzem winien być Naród Polski, zorganizowany jako jedna niepodzielna całość. Na powyższej zasadzie opiera następujące wytyczne, które staną się podstawą programu uchwalonego na pierwszym zjeździe wszechpolskim Obozu Narodowo-Radykalnego:
1. Państwo Polskie winno objąć swym zasięgiem kulturalnym i politycznym i swymi granicami wszystkie ziemie zamieszkałe zwartą masą przez Polaków, oraz pozostające pod wpływem polskiej cywilizacji.
2. Państwo Polskie powinno być organizacją zbrojną narodu, w której duch żołnierski przenika Naród, a duch narodowy armię, służba zaś wojskowa stanowi zaszczytny obowiązek każdego Polaka i najważniejszy etap wychowania narodowego.
3. W Państwie Polskim prawa publiczne posiadać mogą tylko ci, którzy są dziedzicami cywilizacji polskiej, lub godni są stać się jej współtwórcami. Ludność ruska i białoruska winna posiadać pełne prawa obywatelskie. Żyd nie może być obywatelem Państwa Polskiego i – póki jeszcze ziemie polskie zamieszkuje – powinien być traktowany jedynie jako przynależny do państwa.
4. Dzisiejszy ustrój gospodarczy, opierający się na niesprawiedliwości społecznej, będący źródłem wpływów żydowskich, oraz nędzy i wyzysku polskich mas pracujących, musi być obalony, .jako niemoralny i szkodliwy dla Narodu. Narodowy ustrój gospodarczy winien być oparty na nowym człowieku, wychowanym w zasadach chrześcijańskich i świadomym swych obowiązków wobec Narodu. Własność prywatna. będąc funkcją społeczną powinna być chroniona przez prawo jako podstawa bytu rodziny, nie zaś jako źródło wyzysku i nadużyć.
5. Naród Polski winien być właścicielem bogactw naturalnych kraju i jedynym ich gospodarzem. Naczelnym celem gospodarki narodowej jest zapewnienie bytu każdemu Polakowi, a całemu narodowi niezależności gospodarczej, niezbędnej do posiadania niepodległości politycznej. Wytwórczość polska, uniezależniona od koniunktury światowej, zaspokoić powinna wszystkiej istotne potrzeby gospodarstwa narodowego.
6. Prawo do posiadania ziemi polskiej ma przede wszystkim chłop polski. Państwo powinno dążyć do wytworzenia największej ilości drobnych i średnich gospodarstw przez parcelację wielkich. obszarów rolnych (latyfundiów). Żydowskie pośrednictwo w handlu produktami rolnymi będące źródłem nędzy. wsi polskiej musi być usunięte.
7. Ciągłe zmniejszanie majątku narodowego przez kapitał międzynarodowy winno być przerwane przez wywłaszczenie: i unarodowienie zakładów użyteczności publicznej, oraz wielkich przedsiębiorstw górniczych, hutniczych i elektrowni, opartych na kapitale obcym.
8. Każdy Polak ma prawo do pracy w Polsce. Państwo Polskie winno stworzyć warunki umożliwiające powstawanie małych zakładów rzemieślniczych i przemysłowych. Bezrobotni Polacy ze wsi i miast winni znaleźć zajęcie w handlu, przemyśle i rzemiośle. Emigrować z Polski powinni Żydzi, nie zaś zmuszani do tego nędzą chłop i robotnik polski. Odżydzenie miast i miasteczek polskich jest niezbędnym warunkiem zdrowego rozwoju gospodarstwa narodowego.
9. Ustrój narodowy Państwa oparty być musi na hierarchii ofiarności, hierarchii wynikających ze stopnia związania losów każdego Polaka z losami Narodu jako całości, nie zaś na hierarchii pieniądza i materialistycznym stosunku do państwa, na czem oparte są dzisiejsze nastroje, zarówno parlamentarne jak i policyjne. Władzę w Państwie winna sprawować hierarchiczna organizacja narodu, w której każdy Polak na właściwym terenie współdziała w rządach narodowych. Ustrój narodowy przywrócić musi powagę i rządy prawa, odrodzenie godności osobistej Polaka i zastąpić rządy mechanicznej siły rządami autorytetu państwa. Zajmowanie wyższego stanowiska w organizacji politycznej Narodu nakładać będzie na każdego większe obowiązki i większą odpowiedzialność, nie zaś stawać się źródłem przywilejów i korzyści.



Obóz Narodowo-Radykalny opierając się na tych zasadach, zwalczać będzie zdecydowanie wszystko, co godzi w całość Narodu Polskiego, a przede wszystkim międzynarodowe organizacje komunistyczne, masońskie i kapitalistyczne.



Obóz Narodowo-Radykalny przystępuje do pracy z głęboką wiarą, że program jego skupi pod sztandarami narodowo-radykalnymi całe młode pokolenie polskie, a jego praca i walka doprowadzi do wywołania wielkiego ruchu i urzeczywistnienia idei. Wielkiej Polski. Tymczasowa siedziba sekretariatu Obozu Narodowo-Radykalnego mieści się w Warszawie, przy ul. Świętojańskiej 17 m. 3.



Godziny urzędowania sekretariatu – codziennie 11-13.



Komitet organizacyjny Obozu Narodowo-Radykalnego:
(-) Władysław Dowbor, (-) Tadeusz Gluziński, (-) Jan Jodzewicz, (-) Jan Mosdorf, (-) Mieczysław Prószyński, (-) Tadeusz Todtleben, (-) Wojciech Zaleski, (-) Jerzy Czerwiński. Niech Żyje Wielka Polska! Warszawa 14 kwietnia 1934 roku.

Комментариев нет:

Отправить комментарий

Восточная Фаланга - независимая исследовательская и консалтинговая группа, целью которой является изучение философии, геополитики, политологии, этнологии, религиоведения, искусства и литературы на принципах философии традиционализма. Исследования осуществляются в границах закона, базируясь на принципах свободы слова, плюрализма мнений, права на свободный доступ к информации и на научной методологии. Сайт не размещает материалы пропаганды национальной или социальной вражды, экстремизма, радикализма, тоталитаризма, призывов к нарушению действующего законодательства. Все материалы представляются на дискуссионной основе.

Східна Фаланга
- незалежна дослідницька та консалтингова група, що ставить на меті студії філософії, геополітики, політології, етнології, релігієзнавства, мистецтва й літератури на базі філософії традиціоналізму. Дослідження здійснюються в рамках закону, базуючись на принципах свободи слова, плюралізму, права на вільний доступ до інформації та на науковій методології. Сайт не містить пропаганди національної чи суспільної ворожнечі, екстремізму, радикалізму, тоталітаризму, порушення діючого законодавства. Всі матеріали публікуються на дискусійній основі.

CC

Если не указано иного, материалы журнала публикуются по лицензии Creative Commons BY NC SA 3.0

Эта лицензия позволяет другим перерабатывать, исправлять и развивать произведение на некоммерческой основе, до тех пор пока они упоминают оригинальное авторство и лицензируют производные работы на аналогичных лицензионных условиях. Пользователи могут не только получать и распространять произведение на условиях, идентичных данной лицензии («by-nc-sa»), но и переводить, создавать иные производные работы, основанные на этом произведении. Все новые произведения, основанные на этом, будут иметь одни и те же лицензии, поэтому все производные работы также будут носить некоммерческий характер.

Mesoeurasia

Mesoeurasia
MESOEURASIA: портал этноантропологии, геокультуры и политософии www.mesoeurasia.org

How do you like our website?

>